OTOLITH miał już prototyp, dashboard, prezentację i merytoryczne copy. Brakowało strony, która wygląda jak produkt technologiczny gotowy do rozmowy z operatorem infrastruktury, a nie jak szybki projekt po hackathonie.
Strona musiała opowiedzieć trudny temat prosto: hydrofon i czujnik drgań przy kablu, rurze albo nabrzeżu, alert z kontekstem AIS, decyzja operatora i paczka dowodowa. Do tego bez udawania, że prototyp jest już wdrożonym systemem produkcyjnym.
Powstał landing, który łączy klimat głębokiej wody z konkretnym produktem B2B.
Zespół dostał gotowy landing do publikacji pod adresem otolith.pl oraz podgląd live do obejrzenia przed merge.
Strona pokazuje jednocześnie produkt, kontekst techniczny i wiarygodność prototypu: liczby z testów, ograniczenia i następny krok, czyli pilotaż.