Logo, wizytówki, plakaty, ulotki, katalogi, vouchery i roll-upy. Jeden spójny język wizualny, który działa tak samo dobrze w internecie i w druku.
Podstawa całej reszty. Wersje na jasne i ciemne tło, osobno do druku i osobno do internetu.
Kolory, typografia i zasady, według których powstaje potem każdy kolejny materiał.
Projekt przygotowany pod konkretną drukarnię: spady, marginesy, profil kolorów.
Materiały na wydarzenia i promocje, czytelne z dystansu i spójne z resztą marki.
Wielostronicowa oferta oraz prezenty, które wyglądają jak prezent, a nie jak wydruk z drukarki.
Targi, biuro i recepcja, a obok banery, posty i grafiki sprzedażowe w tym samym języku.
Znak, kolory i typografia, a potem komplet materiałów w jednym języku. Punkt wyjścia dla całej reszty.












Pierwsza rzecz, która zostaje w ręku po spotkaniu. Projekt gotowy do druku.









Katalogi, plakaty, ulotki, vouchery i grafiki do internetu. To, czym marka odzywa się na co dzień — w druku i na ekranie, w tych samych kolorach i tej samej typografii.















Targi, biuro, recepcja. Duży format wybacza najmniej, więc projektuje się go osobno.



Do czego materiały są potrzebne, do kogo mówią i co ma zostać w głowie odbiorcy.
Pokazuję propozycję kierunku, zanim zacznę dopracowywać szczegóły. Łatwiej zawrócić na tym etapie.
Nad finalną wersją pracujemy razem — dopracowuję wybrany kierunek i słucham Twoich uwag.
Komplet plików do druku i do internetu, opisany tak, żeby każda drukarnia wiedziała, co z tym zrobić.
Cena zależy od zakresu: samo logo to inna praca niż komplet materiałów dla firmy. Napisz, czego potrzebujesz, a podam konkretną kwotę i termin. Bez abonamentu i bez ukrytych pozycji.
Projekt i wykonanie u jednej osoby, więc nie ma etapu przekazywania sobie plików między grafikiem a wykonawcą. Jeśli obok materiałów potrzebujesz strony, obie rzeczy powstają w tym samym języku wizualnym.
Komplet gotowy do użycia: pliki do druku w PDF, przygotowane pod wymagania konkretnej drukarni, oraz pliki do internetu — na stronę, do social mediów i do maila.
Tak, to częsty przypadek. Wychodzę od tego, co już masz, i buduję wokół tego spójne materiały zamiast zaczynać od zera.
Tak. Spady, marginesy i profil kolorów ustawiam pod wymagania drukarni, którą wybierzesz. Jeśli nie masz swojej, podpowiem sprawdzoną.
Tak, cały proces idzie online z klientami z całej Polski. Mam bazę w Gdyni, więc w Trójmieście możemy spotkać się też na żywo.