Hack4Change w Gdańsku, czerwiec 2026, organizowany przez fundację CODE:ME i Marek Kamiński Academy. Mój pierwszy hackathon. Przyjechałam sama, bez zespołu, ekipę poznałam dopiero na miejscu i zebrała się zupełnie spontanicznie. Wyszło świetnie: zbudowaliśmy SeaSteps i dostaliśmy wyróżnienie jury. Ale to była czysta loteria — równie dobrze mogłam trafić na nikogo.
Pomysł na ten serwis podsunął mi jeden z organizatorów. Przy takich wydarzeniach ludzie ciągle się nawzajem szukają, a nie ma jednego miejsca, w którym można umówić się przed startem. Kalendarze hackathonów istnieją. Warstwy „kto właściwie tam jedzie” — nie.
Wróciłam do domu z tym w głowie i po prostu usiadłam. Bez planu biznesowego, bez researchu rynku. Serwis stanął w kilka dni.
Serwis do kojarzenia ludzi, w którym kalendarz wydarzeń jest punktem wejścia, a nie celem.
W planie jest kupno biletu w tym samym miejscu, żeby wszystko dotyczące jednego wyjazdu było razem. To jeszcze nie działa — dziś serwis kieruje do rejestracji u organizatora.
Chciałabym rozwijać ten projekt razem z CODE:ME, skąd wyszedł pomysł. Rozmowy trwają, nic nie jest jeszcze ustalone.
Serwis działa na żywo jako wersja demonstracyjna: baza wydarzeń rośnie, społeczność dopiero się zbiera. Jest już indeksowany przez Google i zbiera pierwsze wejścia z zapytań o hackathony.